Historyjka #01356663
Wróciłem dziś z urlopu do pracy i uznawszy, że dłużej nie zniosę obecnego team leadera, od razu poszedłem do kadr złożyć wymówienie. Potem usiadłem przy komputerze i odczytałem maila — okazało się, że TL i tak przenosi …
Bo czasem życie stwierdza, że dzisiaj będzie ten dzień. Auto się zepsuje, kawa się wyleje, kurier nie zadzwoni, a szef przypomni sobie o projekcie sprzed trzech miesięcy.
Dodaj swoją historięWróciłem dziś z urlopu do pracy i uznawszy, że dłużej nie zniosę obecnego team leadera, od razu poszedłem do kadr złożyć wymówienie. Potem usiadłem przy komputerze i odczytałem maila — okazało się, że TL i tak przenosi …
Mój chłopak poprosił mojego tatę o moją rękę. Siedziałam w sąsiednim pokoju i słyszałam, jak pyta: „To co, panie, oddaje mi Pan ten wrzód na tyłku?”. Oboje nie mogli potem przestać się z tego śmiać.
Wczoraj, na dobry początek dnia, zostałem pobity, a moja głowa zaliczyła mycie w sedesie. Powód? Kilku szkolnych "patriotów"dowiedziało się od mojego kumpla, że mój dziadek służył w Wermachcie i uznali za stosowne profi…
Mój chłopak upił się straszliwie i postanowił po pijaku zaśpiewać mi miłosną serenadę. Byłoby to nawet całkiem słodkie gdyby nie pomylił okien i nie obudził moich rodziców w środku nocy rzucając w okno ich sypialni kamy…
Historia opowiedziana przez moją mamę. Matka miała koleżankę, którą uważała się za lepszą od wszystkich innych - znacie ten typ. Jej mąż był marynarzem, więc kobieta miała dostęp do znacznie lepszych ciuchów od koleżane…
Mój nowy szef stracił dziś panowanie nad sobą i przez dziesięć minut się na mnie wydzierał. Zagroził, że jeśli nie będę okazywał mu należnego szacunku i wychylał się przed szereg, długo w jego firmie nie popracuję. Co t…
Ubiegłego roku znajomy kupił sobie samochód, dosyć dużo kasy na niego wyłożył, cud, miód, salonówka. Z racji tego, że wybierał się na Bałkany na wakacje wolał nie ryzykować i pojechał tam swoim starym samochodem. Nówka …
Chciałeś być sprytny i zajrzeć w źródło strony, żeby podejrzeć historyjkę 18+? Niespodzianka — tu też niczego nie zobaczysz. Taki mały smaczek dla tych, którzy są trochę sprytni ;)
Mój dentysta dostał zawału serca, podczas gdy siedziałem u niego w gabinecie na fotelu... w trakcie borowania.
Byłam kiedyś na rejsie. Dobiliśmy do zupełnie nieznanego mi portu. Szybko posprzątaliśmy pokład i poszliśmy zwiedzać miasteczko. Wieczorem piwo lało się hurtowymi ilościami. W pewnym momencie uznałam, że mam dość, i rus…