Historyjka #43557229
Byłam na rozmowie kwalifikacyjnej. Po krótkiej, miłej konwersacji rekruter nagle zadał pytanie: „ile to 7 razy 8?”. Z nerwów odpowiedziałam: „38”. Mina rekrutera — bezcenna.
Bo czasem życie stwierdza, że dzisiaj będzie ten dzień. Auto się zepsuje, kawa się wyleje, kurier nie zadzwoni, a szef przypomni sobie o projekcie sprzed trzech miesięcy.
Dodaj swoją historięByłam na rozmowie kwalifikacyjnej. Po krótkiej, miłej konwersacji rekruter nagle zadał pytanie: „ile to 7 razy 8?”. Z nerwów odpowiedziałam: „38”. Mina rekrutera — bezcenna.
Dziś zobaczyłem, że ostatnio otwierana strona w mojej przeglądarce brzmiała: „jak przyznać się do zdrady”. Jedyną osobą poza mną, która korzysta z tego laptopa, jest moja narzeczona.
Wracam w sobotę, w południe do domu z bardzo ciężkimi siatkami pełnymi zakupów. Ręce mi opadają, siatki się rozwalają, ledwo doczołgałam się do drzwi. Dobijam się energicznie, bo nie mam ani siły ani możliwości,żeby wyc…
Dawny kumpel zaprosił mnie na chrzciny córki. Pomyślałem, że warto przynieść jakiś drobny prezent. W sklepie sprzedawczyni poleciła mi zestaw płyt na dobranoc. Na przyjęciu, przy otwieraniu prezentów, mama dziecka rozpł…
Kilka miesięcy przed ślubem razem z narzeczoną, jak to jest nowym okolicznym zwyczajem, zrobiliśmy listę rzeczy, których jeszcze nie mamy a bardzo by nam się przydały w nowym mieszkaniu. Listę otrzymali nasi świadkowie,…
Pojechałam na weekend do chłopaka. Wieczorem położyliśmy się do łóżka, żeby jeszcze trochę pogrzeszyć — zrobiło się miło i przyjemnie, byliśmy już półnadzy, gdy nagle do pokoju weszła jego mama i z szerokim uśmiechem po…
Obudziłam się nad ranem z ustami i nosem zakrytymi przez mojego 5 letniego synka. Spojrzał na mnie zdziwiony i powiedział "Mamo, nie powinnaś się obudzić, powinnaś teraz umrzeć". Boję się teraz własnego syna.
Byłam na kontroli u dentysty, do którego chodzę od lat. Musiał na chwilę wyjść z gabinetu, a ja zerknęłam na ekran monitora. Wyświetlona była moja karta pacjenta, a w oczy rzuciła mi się notatka: „UWAGA: dziwna i dzieci…
Moja dziewczyna kupiła mi na urodziny nadmuchiwaną lalkę i powiedziała, żebym solidnie poćwiczył... — Zaimportowano jako przykładową historyjkę testową z yafud.pl.
Obudziłam się dzisiaj z jakimś robalem w uchu i za nic nie mogłam go wyjąć. Pojechałam do lekarza gdzie okazało się, że to karaluch, Doktor chciał go wykurzyć wodą, ale paskudny robal tylko od tego spuchł i zaszył się j…