Historyjka #11987366
Wczoraj w galerii handlowej zatrzymało mnie dwóch policjantów. Powód wyjaśnił mi się dopiero na komendzie. Byłem z czternastoletnią córką na zakupach i kiedy kupiłem jej wymarzone buty, dostałem od niej zwykłego, rodzin…
Bo czasem życie stwierdza, że dzisiaj będzie ten dzień. Auto się zepsuje, kawa się wyleje, kurier nie zadzwoni, a szef przypomni sobie o projekcie sprzed trzech miesięcy.
Dodaj swoją historięWczoraj w galerii handlowej zatrzymało mnie dwóch policjantów. Powód wyjaśnił mi się dopiero na komendzie. Byłem z czternastoletnią córką na zakupach i kiedy kupiłem jej wymarzone buty, dostałem od niej zwykłego, rodzin…
Zadzwoniła dziś do mnie dziewczyna, w której byłem kiedyś szaleńczo zakochany. Osiem lat temu, po trzech latach związku, zniknęła nagle z mojego życia. Teraz okazuje się, że jest po rozwodzie, ma dwójkę rozbrykanych dzi…
Kolega z pracy pochwalił się dziś, że w końcu „zaliczył” żonę szefa. Tylko że ja pracuję dla własnych rodziców.
Wczoraj poszłam z moim chłopakiem, z którym jestem już pięć lat, na kolację do restauracji. W pewnym momencie uklęknął i wypowiedział te trzy słowa, na które tak długo czekałam: „Wyjdziesz za mnie?”. Zaskoczona i zachwy…
Z przerażeniem odkryłem, że moja żona ugniata ziemniaki na puree... gołymi stopami. Twierdzi, że to zdrowy, naturalny sposób, który przy okazji oczyszcza jej stopy. Puree jadamy co najmniej raz w tygodniu.
Kilkanaście lat temu, nocując w schronisku w kilkuosobowym pokoju, trochę za bardzo nadużyłem wina. W nocy przyśniło mi się, że siusiam gdzieś na dworze, i obudziłem się, słysząc głos sąsiada: „O k...., ktoś mi na twarz…
Na spacerze z psem zaczepiła mnie starsza pani i poprosiła, żebym otworzył ciężką klapę od śmietnika i wrzucił jej odpady. Była zima, klapa naprawdę ciężka, więc pomogłem — a co miałem zrobić. Wziąłem reklamówkę, otworz…
Dziś rano PKP zaskoczyło mnie jak nigdy. Mam pociąg o 7:02, a że mieszkam dwie minuty od stacji, wyszedłem jak zwykle o 6:55. Gdy wchodziłem na peron o 6:58, ku mojemu zdumieniu pociąg był już daleko — stałem się świadk…
Dziś na skrzyżowaniu jakiś facet wjechał mi z impetem w tył samochodu. Po wstępnej ocenie niemałych szkód zaczął na mnie krzyczeć, że to ewidentnie moja wina, bo „nie mogłem nie zauważyć”, że jego auto jest stare, hamul…
Obudziłam się dziś otoczona grupą ludzi. Nie byłoby w tym nic zabawnego, gdyby nie fakt, że zasnęłam na kanapie w salonie, naga, przykryta tylko cienkim kocykiem. Moi rodzice akurat urządzali przyjęcie i nie uznali za k…