Historyjka #66334134
Gotując, odłożyłam na bok obrączkę i wpadłam w panikę, gdy nie mogłam jej potem znaleźć. W trakcie poszukiwań przybiegł do mnie zapłakany trzyletni synek — założył sobie moją obrączkę na penisa i nie mógł jej zdjąć. Pod…
Bo czasem życie stwierdza, że dzisiaj będzie ten dzień. Auto się zepsuje, kawa się wyleje, kurier nie zadzwoni, a szef przypomni sobie o projekcie sprzed trzech miesięcy.
Dodaj swoją historięGotując, odłożyłam na bok obrączkę i wpadłam w panikę, gdy nie mogłam jej potem znaleźć. W trakcie poszukiwań przybiegł do mnie zapłakany trzyletni synek — założył sobie moją obrączkę na penisa i nie mógł jej zdjąć. Pod…
Dziś wyjmowałam z piekarnika lazanię, gdy nagle usłyszałam przeraźliwy huk. Ze strachu upuściłam naczynie i się rozbiło. Nie wiedziałam, czy się śmiać, czy płakać — kilka godzin gotowania poszło na marne, bo przestraszy…
Poszedłem z nową dziewczyną na randkę. Chciałem ją pocałować, zbliżyłem się — a że mam alergię na pyłki, akurat wtedy kichnąłem tak mocno, że gile wisiały mi z nosa. Pozdrawiam cię, Asiu.
Mieszkam w Berlinie. Jakiś czas temu dostałam zaproszenie od koleżanki z dawnych lat, która mieszka w Londynie — nasze drogi rozeszły się już spory kawałek czasu temu. Wsiadam więc do samolotu. Obok siedział jakiś facet…
Moja młodsza siostra obcięła mi na śpiąco włosy. Grzywkę mam teraz od połowy głowy. Za tydzień idę na wesele.
Przypadkiem trafiłam w lokalnej telewizji na reportaż o rosnącej przestępczości w naszym mieście. W pewnym momencie dostrzegłam moją zalaną w trupa nastoletnią córkę, wygłupiającą się w tle za plecami reportera.
W naszym biurowcu dorywczo pracuje bardzo sympatyczny dziadek konserwator. Pewnego dnia pochwalił się, że przygarnął psa z ulicy, bo nie chciał, żeby trafił do schroniska. Doradzałam mu w kwestii karmy, szczepień itp., …
Czytam świetny kryminał, który trzyma mnie w napięciu od pierwszej strony. Wczoraj przewracam kartkę i widzę odręczny dopisek na górze: „Lauren zabija Paula na końcu... następnym razem lepiej mnie nie wkurzaj!”. To zems…
Wczoraj mój chłopak miał wypadek. Kiedy byliśmy już w szpitalu, chciałam powiadomić jego rodziców, więc zadzwoniłam pod numer zapisany w telefonie jako „Mamuśka”. Odebrała starsza kobieta i od razu zapytała: „Czemu dziś…
Poznałam dziś faceta moich marzeń — przystojny, umięśniony, czarujący, prawdziwy dżentelmen, dokładnie w moim typie. Spotkałam go w barze, który akurat wygrał plebiscyt na „najlepszy na świecie bar dla gejów”.